Pochmurnie, ponuro

Data: 02.03.10 Kategoria: Osobiste

Będąc jeszcze małym chłoptasiem zawsze dziwiło mnie, gdy ktoś starszy twierdził „nie mam czasu”- nie zrozumiałe zjawisko… Dziś, po „kilku” latach przeżytych w moim rodzinnym miasteczku zrozumiałem sens i znaczenie tego stwierdzenia. Ukierunkowałem swoje zainteresowania, określiłem co będę robił (bynajniej na chwilę obecną)…. Codzienność, obowiązki oraz cała reszta zajęć których się podejmuję pochłania czas do tego stopnia, iż nie mam czasu na myślenie o czym innym. Realizując zlecenia, których terminy są ściśle określone zostaję pozbawiony czasu- tak, teraz to rozumiem…

Jednak, gdy już dam radę wyrwać się spod wpływów pracy pod szyldem niteckiDesign (co ostatnio jest nie lada wyzwaniem) mam swoje przysłowiowe 5 minut. Staram się spędzić te chwile rozwijając swoje zainteresowania- mowa oczywiście o fotografii, której poświęciłem ostatnie lata (i pieniądze :D ). Ten czas jest niezwykle szczególny, zwłaszcza że robię to co lubię.

Dzisiejsze popołudnie udało się spędzić na krótkim wypadzie plenerowym, pstryknąć kilka zdjęć do portfolio… Nie jest to Bóg wie jaki majstersztyk, ale myślę że ma swój klimat. Wybrana miejscówka jest dość szczególna- to tam powstawały pierwsze zdjęcia fotograficzne z mojego warsztatu (kiedy to jeszcze korzystałem ze zwykłej małpki- Kodaczka…- aparacik kompaktowy xD). Poczujcie klimat wspominanej miejscówki oglądając kilka strzałów z dzisiejszego wypadu. Ps. przedstawiany na fotografiach krzyż był już chyba obfotografowany na tysiąc różnych sposobów przez kolejne tysiąc osób :) …no, ale …

Myślę, że na tym skończymy dzisiejsze przemówienie… Niebawem wrzucę kilka innych fotek z kilku poprzednich wypadów i może z tych, które się dopiero odbędą ? – zobaczymy…

aaa tak btw. Pozdro dla zamulaczy (Agi i Sebuśka- widzimy się w sobotkę na enTrance) ;) i Andiego, który był ze mną podczas wypadu na foty :)